Każdy nowy początek bywa trudny. Dokładnie pamiętam wiele sytuacji w życiu które były moim nowym początkiem. Pamiętam kilka takich ważnych sytuacji w moim życiu, które dały mi początek czegoś nowego i piękniejszego.

  1. Straciłam jedną z pierwszych fajniejszych prac w drukarni, ponieważ zaszłam w ciąże.
  2. Rozwiązali ze mną umowę w sklepie w którym czułam się jak ryba w wodzie tylko dlatego, że kończyła mi się umowa i bardziej opłacało im się zatrudnić nową osobę, młodszą od której nie będą musieli płacić podatku, niż dać mi umowę na czas nie określony.
  3. Kiedy zostałam samotną matką wydawało mi się, że mój świat się skończył.
  4. Każda z 8 przeprowadzek to kolejne nowe etapy życia.
  5. Po liceum zamiast studiów skończyłam szkoły policealne na kierunkach technik kosmetologii, specjalista dietetyk, technik informatyk i technik informatyk. Nie pracuję w żadnym z tych zawodów. Odbyłam kurs makijażu, kurs zdobienia paznokci. Z tym również nie związałam swojej obecnej sytuacji.

Większość etapów mojego życia które się kończyło, kojarzyło się z czymś smutnym. Tak mi się wydawało w tamtym momencie. Dzisiaj widzę to z innej perspektywy. Bo przecież każdy medal ma dwie strony. A każdy sytuacja jest jak rzut monetą. Wypada awers lub rewers, orzeł lub reszka, wygrana lub przegrana. Od nas zależy co wybierzemy.

Czas na nowe – zazwyczaj lepsze. Zależy z jakiej perspektywy patrzeć.

Skończyłam pracę w drukarni, ale urodziłam dziecko. Moje małe szczęście. Skończyłam pracę w ulubionym w sklepie, a w nowej pracy znalazłam… mężczyznę… mam nadzieję, do końca życia… Jako samotna mama nauczyłam się nawet wiercić dziury w ścianie i skręcać meble, nauczyłam się dbać o siebie i poświęcać czas sobie a nie wciąż tylko zadowalać wszystkich domowników. Każda przeprowadzka to szansa na poszerzanie kreatywności i urządzania mieszkania na nowo, a ja bardzo lubię często zmieniać wystrój wnętrza… Z każdej nowej szkoły wyszłam z nową przyjaźnią.

Musiało jednak upłynąć dużo wody, nim zrozumiałam, że tylko ode mnie zależy jak odbiorę daną sytuacje. Jakie wyciągnę wnioski dla siebie i jak dużo się nauczę. Nowy początek nie zawsze musi być czymś złym, może być dla nas szansą na coś lepszego. Może dzisiaj moja praca nie daje mi takiej satysfakcji jak tamta, ale w życiu prywatnym jestem znów szczęśliwa. Śmierć J. była dla mnie dużym ciosem, ale dzięki Niemu nauczyłam się kochać i na nowo ufać, dzięki temu łatwiej było mi się otworzyć na nowy związek. Kiedy kończy się przyjaźń znaczy, że nie do końca była prawdziwa, ale dziś mam przyjaciółkę, która jest przy mnie od lat w dzień i w nocy, gdy tylko się coś dzieje, i Ja też jestem dla Niej. Samotne macierzyństwo nauczyło mnie stawiać granicę i jednocześnie kochać i być konsekwentnym rodzicem.

Teraz Twoja kolej. Zadanie domowe na dziś to zadanie z kartką papieru i długopisem. Po lewej stronie wypisz wszystkie sytuacje ze swojego życia, w których coś się skończyło. Po prawej dopisz pozytywną konsekwencje tego końca. Pomyśl co nie mogłoby się wydarzyć, gdyby poprzednie się nie skończyło. Spójrz na wszystkie końce jak na możliwość początku czegoś nowego…