Akcja motywacja czas start. Dzisiaj o tym jak wspierać dziecko w rozwoju fizycznym. Jak przede wszystkim sprawić, że nie będzie szukało wykrętów na wf’ie. Co zrobić by popołudnie spędzało na dworze a nie przed komputerem. Kiedy interweniować i wprowadzać zakazy. Czy w ogóle dają one jakiś efekt ? Czas na skuteczną motywację dziecka do ruchu.

Znaj konsekwencje braku ruchu.

Na temat złych konsekwencji braku ruchu i dobrych kiedy sport się uprawia można przeczytać ogrom artykułów. Warto po nie sięgnąć. Pozwolą Ci uświadomić sobie wagę problemu. Jeżeli dziecko zaniedba się od najmłodszych lat z czasem wcale z tego nie wyrośnie. Pamiętaj, że nic się samo nie dzieje. Wszystko ma swoją przyczynę i skutek. Otyłość zaczyna być chorobą cywilizacyjną i czas ją zatrzymać. Motywacja to początek do zdrowia Twojego dziecka.

Sama bądź dla dziecka przykładem.

Pamiętaj, że dzieci uczą się nie z tego co rodzić mówi. Motywacja lub jej brak jest wyssana z mlekiem matki. Starsze dzieci naśladują to co mama czy tata robi. Mamusia spędza cały dzień przed telewizorem, komputerem czy z telefonem w ręku. Tata wychodzi co godzinę na papierosa i w ciągu dnia wypala dwie paczki, resztę dnia spędza z pilotem w ręku. Dziecko uzna to za coś normalnego i dobrego. Zacznij od zmiany swoich nawyków, pokaż dziecku te dobre przyzwyczajenia i wpajaj w niego dobre wartości. Sama rusz się na spacer czy siłownie. Zaciągnij koleżankę do klubu fitness a potem opowiedz dziecku jak było fajnie. Tata niech zabierze syna na boisko. Możesz na przykład zobaczyć zajęcia w miejskim ośrodku kultury. Są nie drogie i często bardzo fajne. Moja siedmiolatka chodzi na balet. Super przeżycia. Dobry nauczyciel też może być dobrą formą motywacji dla Twojego malucha.

Bądź autentyczna w tym co robisz.

Nie wybieraj sama aktywności, która nie sprawia Ci frajdy. Ja na przykład idąc biegać idę jak na skazanie. Jest to dla mnie nudne i żmudne. Natomiast na siłowni mogę spędzić pół życia. Uwielbiam skupiać myśli na danej partii mięśni którą ćwiczę i patrzeć jak się kształtuje. Jeżeli nie lubisz tańczyć, nie idź na zumbę bo taka moda, wybierz fitness, może pilates czy jogę. Rób to co lubisz i szczerze pokaż dziecku jak dużo radości daje aktywność fizyczna.

Nagradzaj nie tylko materialnie.

Słowa które wypowiadasz do swojego dziecka mają dla Niego dużą wartość. Zacznij od pochwalenia Go kiedy zrobi coś dobrze. Pokaż mu jego zalety i możliwości. Uświadom w czym jest dobry i w czym sobie radzi najlepiej. W rezultacie dziecko będzie bardziej świadome swojej wartości. Poprawki do błędów wprowadzaj delikatnie i pomiędzy dobrymi słowami. Wtedy mniej zaboli i dziecko nie straci początkowej motywacji do działania.

Pomóż znaleźć idola.

Pokaż dziecku świat sportowców, ale nie tylko. Może Halk który był super silny. Dr Strange który potrafił panować nad swoją duszą co dawało mu moc. Kapitan Ameryka który stawał w obronie słabszych. Ja z dzieciństwa pamiętam bajkę „Fantastyczna czwórka” w której jeden z bohaterów umiał rozciągać ręce i nogi. Też tak chciałam więc… Ćwiczyłam sznurki i szpagaty… Moja córa oglądała „Barbie i 12 tańczących księżniczek” i tak oto zapisałam ją na balet.