Czas na lepszy sen. Zgodnie z obietnicą w komentarzu z poprzedniego wpisu na temat snu, dzisiaj podrzucę wam moje i nie tylko moje sposoby na lepszy sen i poprawienie jakości snu. Obecnie wiele osób zmaga się z problemami ze snem. Jednak znalezienie sposobu na poprawienie jego jakości bywa problematyczne. Dlatego właśnie dziś zapraszam was do wypróbowania tych kilku prostych sposobów.

Zacznij od rutyny.

Przede wszystkim zacznij od wprowadzenie stałej pory snu. Tak jak u małego dziecka tak i u dorosłego w rezultacie sprawi, że po pewnym czasie organizm sam zacznie być zmęczony o tej godzinie i zaśnięcie nie sprawi wam problemu.

Odpowiednia ilość godzin.

Dla przeciętnego organizmu jest to minimum 8h. Każdy wyjątek potwierdza regułę. Wszystko zależy od trybu życia czy wieku. Starsze osoby zazwyczaj potrzebują go mniej. Niskociśnieniowcy tacy jak ja potrzebują go więcej. Moje minimum to 10. Inaczej ciężko mi się funkcjonuje. Niestety mój tryb życia i obowiązki rzadko pozwalają mi na 10 godzin nie przerwanego snu. Przede wszystkim właśnie dlatego zdarza mi się łapać drzemkę ok godziny w ciągu dnia. Często również poprawiam swoje ciśnienie na przykład filiżanką kawy.

Zwolnij wieczorem tempo życia.

Jeżeli większość Twojego dnia to dzień w ciągłym biegu warto na dwie – trzy godziny przed snem zwolnić już tempo. Możesz na przykład wypić herbatę, poczytać książkę. Niektórzy medytują czy ćwiczą jogę. Może też pomóc lekkostrawna kolacja i kąpiel. Znajdź swój sposób na wieczorny relaks.

Wyłącz wszystkie diody i świecące rozpraszacze.

Po pierwsze jest to sposób na to by nic nie rozpraszało Cię przed zaśnięciem. A tak przy okazji… Wiesz ile takie diody czerpią prądu ? Uwierz mi, że odłączenie ich wszystkich z kontaktów wesprze Twój domowy budżet.

Koniec z elektroniką w sypialni.

Kup sobie klasyczny zegarek z budzikiem jak ten który pamiętasz z dzieciństwa, którego używała Twoja mama czy babcia. Telefon ładuj w drugim pokoju, telewizor wynieś do salonu. Laptopa schowaj do szuflady, w pokoju w którym jest telewizor. Nie trzymaj takich rzeczy w sypialni. Innymi słowy pozbądź się elektroniki z sypialni. Ich promieniowanie może nie korzystnie wpływać na Twój sen i powodować problemy z zaśnięciem.

Często wymieniaj pościel.

Przydatność pościeli do spania to maksymalnie 7 dni. Niektórzy producenci zapewniają świeżość do 14 dni. Tym czasem ja nie zauważyłam takich zależności po praniu. Po tygodniu pościel powinna być wymieniona. Ma to na celu przede wszystkim poprawić Twój komfort zasypiania.

Dobrze wietrz pomieszczenie przed i po spaniu.

Na około godzinę przed snem postaraj się przewietrzyć pomieszczenie. Jeżeli masz problemy z temperaturą ciała i potrzebujesz ciepła by spać zrób to na dwie godziny przed snem by pomieszczenie zdążyło się odpowiednio nagrzać. Ok 15 do 20 minut otwartego okna powinno wymienić powietrze na lepsze do spania. Natomiast poranne otwarcie okna wspomoże w pozbyciu się ewentualnych bakterii w powietrzu.

Warto zasłaniać okna.

Czasami dekoncentrują nas nawet proste rzeczy typu blask księżyca, który wpada nam przez okno akurat wtedy gdy chcemy zasnąć. Warto wtedy być przygotowanym na takie sytuacje i po prostu zasłonić okna roletą, żaluzją czy zasłoną. Poranny blask słońca również nie wybije nas z rytmu snu. Zrobi to dopiero budzik.

Śpij dobrze i słodkich snów…