Czas zakończyć efekt latte w Twoich finansach. Śpieszę więc z wyjaśnieniem czym jest efekt latte i jak temu zapobiegać. Najprościej rzecz ujmując są to Twoje drobne codzienne wydatki, które tak w zasadzie są Ci zbędne lub łatwo możesz zamienić je na dużo tańsze rozwiązania. Latte to przykład często kupowanej na mieście kawy zamiast zrobienia sobie tej kawy w domu w kubku termicznym, który możesz zabrać ze sobą. Jednak dotyczy to wielu innych dziedzin życia.

Jedzenie do pracy czy szkoły.

Kupujesz drożdżówki, gotowe kanapki, obiad w barze, pracujesz w gastronomii więc jadasz jedzenie kupowane w pracy. Policz ile wydajesz dziennie i pomnóż przez wszystkie dni w miesiącu, oraz przez liczbę członków rodziny. Przykład mojej rodziny to klasyczny trzy osoby przypadek. Młoda jada obiad w szkole ale dostaje coś do zjedzenia dodatkowo bo często do obiadu jest już głodna dwa razy więc coś przegryźć musi. Mój błąd do tej pory to sławetne „misie Lubisie” koszt około 5zł dziennie (dwa to min które dostawała). Ja oraz „Mr. B” kupowaliśmy jedzenie w pracy (oboje pracujemy w restauracji typu fast food. Dzienny koszt ok 10zł na osobę) Razem 35zł dziennie na jedzenie kupowane w pracy. Licząc razy 5 dni w tyg w pracy/szkole razy cztery tygodnie miesiąca to prosty wynik okrągłej sumy 3500zł. Przerażające co ? A teraz pomyśl gdyby zacząć gotować obiad i to co zostanie następnego dnia zabrać do pracy i zrobić kanapki do szkoły czy samodzielnie upiec muffinki czy słodkie rogaliki z ciasta francuskiego. Koszt maleje minimum o 2/3.

Najnowsze modele odzieży.

Przyznam się, że sama jestem fanką ubrań z „Sinsay” i to żadna sponsorowana reklama. Po prostu jestem drobnych rozmiarów i w tym sklepie rozmiar xs serio leży na mnie jak xs a nie worek po kartoflach jak z większości sieciówek. Jednak kolekcja która właśnie weszła do sprzedaży kosztuje od 9.99zł do nawet 29.99zł. Teoretycznie nie drogo jednak w wyprzedaży te same koszulki sięgają kwot 5.99 czyli ok 4 zł na jednej koszulce. Na spodniach czy bluzach obniżki sięgają ok 20 – 30zł za sztukę.

Planowanie droższych zakupów na okresy wyprzedażowe.

Znasz takie promocje jak „black friday” ? Zbliżają się święta i w sklepach zaczynają się fajne promocje ? Twój ulubiony sklep za chwilę będzie obchodził jakieś urodziny ? Pomyśl o tym zanim zaczniesz zakupy. Warto też czasami przejrzeć sieć i sprawdzić ceny interetowe i porównać je z tymi stacjonarnymi. Odłóż pieniądze na zakup który planowałaś na moment promocji obserwuj ceny i kup pościel, meble czy dodatki na wyprzedaży lub po sezonie. Może się okazać, że dobre drogie markowe gadżety możesz kupić nawet za połowę ceny.

Kupony rabatowe na aplikacjach konkretnych sklepów.

Często instalujesz aplikację do konkretnego sklepu i aktywujesz tam kartę lojalnościową. Jednak po czasie okazuje się, że zupełnie nie korzystasz w pełni z możliwości danej aplikacji. Przykładowo lidl czy rossman generuje dla swoich klientów kody rabatowe spersonalizowane pod zakupy, które zazwyczaj robią w danym sklepie. Zabawny przykład zapasów papieru toaletowego którego udało mi się w lidlu kupić za nie całe 10zł aż 4 duże opakowania. Wystarczyły na całą pierwszą falę pandemii i jeszcze dłużej.

Strony z kodami rabatowymi.

Czasem warto poświęcić trochę czasu by znaleźć perełki wśród natłoku. Strony z kodami rabatowymi są na wyciągnięcie ręki. Wystarczy dobrze poszukać. Pisałam również w TYM wpisie o aplikacji cashback, która oprócz zwrotu za zakupy oferuje bardzo często właśnie zniżki do konkretnych sklepów. Wystarczy często tam zaglądać. A nóż widelec coś fajnego się znajdzie.

Efekt latte to nie tylko drobne wydatki ale również i te duże. Warto jednak pomyśleć o tym jak dobrze zaoszczędzić pieniądze, które zostaną nam w kieszeni. Jednak o tym w innym artykule już niebawem.